Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dla młodzieży. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dla młodzieży. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 czerwca 2011

"Pożeracz snów" Bettina Belitz

   Korzystając z wolnego czasu sięgnęłam po nowość Wydawnictwa Znak Emotikon. Zupełnie nowa dla mnie twarz niemieckiej literatury, jakże inna od obowiązkowych lektur filologa – lekka książka na upalne dni, która pozwala cofnąć się do czasu, kiedy, jak główna bohaterka - Elisabeth, miało się kilkanaście lat.
   Elli, jak lubi zdrabniać swoje imię, po raz kolejny w swoim życiu znalazła się w trudnej sytuacji. Rodzice nie licząc się z jej zdaniem przenieśli się, razem z nią, na wieś. Nowy dom, nowa szkoła, nowi znajomi – z tym wszystkim musi sobie poradzić sama. Podczas gdy rodzice z entuzjazmem wykańczają nowy dom, Elli nie może pogodzić się z tą zmianą. Nic dziwnego, że mieszkający w pobliżu Colin, który rycersko ratuje ją z kolejnych opłakanych sytuacji, zaczyna ją interesować. Aura tajemnicy, która go otacza, coraz bardziej ją fascynuje i pozwala oderwać się od niewesołej rzeczywistości. Jednak Colin nie jest zwyczajnym nastolatkiem i im bardziej odpycha od siebie Elli, tym bardziej ona do niego lgnie i szuka jego towarzystwa. Co się za tym kryje? Jakie będzie to lato dla Elli? Kim jest jej ukochany? Czy pisane jest im wspólne szczęście?
   Schemat wydaje się znajomy? – Tak, ale nie do końca. Książka potrafi zaskoczyć i to nie raz. I właśnie to mi się w niej spodobało. Kiedy wydaje nam się, że wiemy, co stanie się dalej, sytuacja zmienia się o 180 stopni i nic nie jest już pewne. Dlatego czasami trudno się od niej oderwać. Duży plus, że nie ma tu zbyt wielu ckliwych scen, stosuje znaną konwencję – to fakt – ale umiejętnie wykorzystuje ją przy tym do swoich potrzeb. Język i styl nie są specjalnie wyszukane, ale tu nie o to chodziło. Autorka rysuje naprawdę piękne obrazy i potrafi pokazać emocje bohaterki tak, że chociaż trudno było mi się z nią identyfikować, to dało się ją zrozumieć. Do tego groźnie brzmiący tytuł i romantyczna okładka – czego chcieć więcej?
   Jeśli lubicie tego powieści, gdzie granica między rzeczywistością a światem sennych marzeń zdaje się nie grać roli, sięgnijcie po nią, żeby zatopić się w tym świecie i spędzić nadchodzące lato z Elli i jej „pożeraczem snów”.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Znak Emotikon.


poniedziałek, 25 kwietnia 2011

"Z ciemnością jej do twarzy" Kelly Keaton

Zawsze uwielbiałam czytać książki młodzieżowe, kiedyś byłam na nie 'za mała', a teraz chyba trochę z nich wyrosłam, ale tylko pozornie. Kiedy nikt nie widzi sięgam po "Anię z Zielonego Wzgórza" albo Siesicką. Dlatego skusiłam się nie ofertę Wydawnictwa Znak i przeczytałam książkę Kelly Keaton - chociaż powinnam raczej napisać - 'połknęłam'. Zastraszająco szybka akcja bez reszty mnie pochłonęła. Historia Ari od pierwszych stron książki ma w sobie to 'coś' co sprawia, że chce się ją poznać.

Główna bohaterka, Ari, tylko na pozór jest zwykłą nastolatką. Od dzieciństwa obserwuje u siebie cechy, jakich 'zwykli' nastolatkowie nie posiadają - długie, srebrzyste włosy, które nie dają się obciąć czy nietypowo zielone oczy - to tylko niektóre z tych cech, które z czasem dają o sobie znać. A wtedy Ari nie pozostaje nic innego, jak tylko sprawdzić co się dzieje i zbadać losy swoich rodziców oraz miejsce, w którym przyszła na świat. To śledztwo wcale nie jest proste. Na drodze stają jej nieziemskie siły, które dotąd znała tylko z książek. Spotyka również Sebastiana, który wydaje się rozumieć jej problemy i chce jej pomóc.

Jaką prawdę odkryje Ari i czy będzie w stanie poradzić sobie  z zadaniami, przed jakimi stanie? Oczywiście tu na nie nie odpowiem, ale jeśli jesteście zainteresowani nową historią, w której nie brakuje nadprzyrodzonych mocy, krwiożerczych wampirów, czarodziejów, a nawet greckich bogiń, to z czystym sercem mogę Wam polecić tę książkę. Wprawdzie autorka przejęła kilka znanych nam już z literatury motywów, ale udało jej się stworzyć na tej kanwie naprawdę intrygującą opowieść. Zdradzę tylko, że zakończenie wskazuje na kolejną część tej książki, której już teraz jestem bardzo ciekawa.

Za książkę bardzo dziękuję wydawnictwu:
Zapraszam na facebookową stronę wydawnictwa Znak Emotikon, tam wkrótce pojawią się promocje i konkursy związane z książką, która w księgarniach pojawi się 5 maja.