Kolejny tom historii o Cormoranie Strike'u pochłonęłam w ciągu kilku dni. Z Maciejem Stuhrem, Cormoranem i Robin spędziłam kilka przyjemnych godzin w aucie czekając w korkach oraz w mieszkaniu na urządzając wiosenne porządki. Dzięki temu nawet mycie okien, za którym normalnie nie przepadam, stało się przyjemne.
Tym razem zagadka, którą rozwiązuje detektyw jest równie spektakularna a zarazem znacznie bardziej krwawa niż poprzednia. Tym razem Strike szuka zaginionego pisarza. Przed zaginięciem ukończył on pisanie kolejnej powieści,w której oczernił wiele osób ze swojego otoczenia. Czy któraś z obrażonych osób nie zniosła słów krytyki? A może zdradzana żona doszła do kresu cierpliwości. Komu kontrowersyjny literat najbardziej zaszedł za skórę?
Strike i Robin wnikliwie badają sprawę, zgłębiając tajniki literackiego środowiska. Przy okazji rozwijają się ich postaci, coraz lepiej poznajemy ich oboje i zaczynamy się do nich przyzwyczajać.
Ze zniecierpliwieniem czekam na kolejną część ich historii. Mam nadzieję, uda mi się rozwiązać, zanim zrobią to oni. Niestety na trzecią część będę musiała jeszcze trochę poczekać...
I have always imagined that paradise will be a kind of library. - Jorge Luis Borges
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą audiobook. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą audiobook. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 2 kwietnia 2015
sobota, 14 marca 2015
"Wołanie kukułki" R. Galbraith
Pewnie nie sięgnęłabym po tę książkę, gdyby jej autorką nie była J.K. Rowling. "Trudny wybór", jej poprzednia książka dla dorosłych, umocnił moje przywiązanie do jej twórczości. I nie wiem, co musiałoby się stać, żebym to zmieniła.Sam fakt, że spodobała mi się tak bardzo, ze postanowiłam opisać to tutaj po długiej przerwie powinien o czymś świadczyć.
Autorka stworzyła intrygującą i budzącą sympatię postać Cormorana Strike'a, mężczyznę po przejściach, który po kolejnym niepowodzeniu od nowa staje na nogi... a dokładniej na nogę, ponieważ pobyt na wojnie "kosztował go utratę prawej nogi" jakby sam powiedział. Cormoran jest prywatnym detektywem. A w chwili, kiedy go poznajemy jego firma niespecjalnie prosperuje... Ciąg wydarzeń, który następuje po krótkim wprowadzeniu czytelnika w sytuację jest bardzo misternie skonstruowany. Chociaż starałam się z całych sił, nie udało mi się wykryć sprawcy zbrodni przed detektywem.Podziwiałam za to kunszt autorki, której twórczość dorasta razem ze mną. Dawno temu wprowadziła mnie do świata magii i czarodziejstwa, dziś dzięki niej coraz bardziej zaczynam doceniać powieści kryminalne.
"Wołanie kukułki" w wykonaniu Macieja Sthrua pochłonęłam w kilka pochmurnych wieczorów i poranków, kiedy uprzyjemniał mi drogę do pracy. Nieraz stojąc w korku wybuchałam śmiechem a po dotarciu na miejsce siedziałam w samochodzie, żeby dokończyć rozdział. Aktor zrezygnował z prostego odczytania prozy na rzecz kreatywnego rozwiązania - różnicuje głos dopasowując go do charakteru mówiącej postaci. Brzmi to raz zabawnie, raz bardziej mrocznie - słuchało mi się go z ogromną przyjemnością. Oczywiście zaczęłam już słuchanie drugiej części przygód zagadkowego detektywa i jego inteligentnej, choć nieco ciekawskiej asystentki Robin.
Polecam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
